#2016-01-20 03:34:46 

WarKot

Użytkownik

Posty: 46

Skąd: Nowy Sącz

Wiek: 55

Witam. Od najmłodszych lat ciągnęło mnie do książek, a po moim dziecku widzę zupełnie odwrotną tendencję. W jaki sposób mogę zarazić je uwielbieniem do słowa pisanego albo przynajmniej częsciowym zainteresowaniem. Z góry dziękuję za odpowiedź.
#2016-01-20 06:20:54 

Ważka

Użytkownik

Posty: 59

Skąd: Warszawa

Wiek: 20

Nic na siłę, jeśli nie lubi ksiązek to nie przekonasz dziecka zeby je polubilo. Im bardziej bedziesz je w ten swiat wpychal tym bardziej bedzie uciekac, a chyba nie chcesz zeby stalo sie nieszczesliwe? U mnie radosc z czytania rowniez przyszla z czasem i to sama z siebie. Może zdażyć się tak że już jako nastolatek bedzie potrzebował dowiedziec sie czegos co znajdzie tylko w ksiazkach i... puff.
#2016-01-20 07:40:03 

Batman33

Użytkownik

Posty: 82

Skąd: Frombork

Wiek: 19

Zabierz dzieciaka do księgarni dla dzieci. Niech się rozejrzy, poogląda, może coś się spodoba. Ja tak robię z córką. Wsiadamy w auto jedziemy do ksiegarni i spedzamy tam razem z godzine.
#2016-01-20 08:07:54 

Ważka

Użytkownik

Posty: 59

Skąd: Warszawa

Wiek: 20

Warto zachecac dzieci do czytania. Moj syn bardzo lubil ksiazki podroznicze i przygodowe. Do tego stopnia ze nie dalo sie go czasem wyciagnac z domu, a ze szkoly przynosil uwagi ze czyta na lekcjach. Dziś prowadzi jeden z wiekszych portali o podróżach, czytuje specjalistyczne blogi i jest bardzo szczesliwy. Duzo pdorozuje, poznaje wielu ludzi, robi to co kocha a wszsytko dzieki ksiazkom. Więc jednym słowem – opłaca się zachęcać dzieci do czytania. Pozdrawiam.
#2016-01-20 10:20:16 

WarKot

Użytkownik

Posty: 46

Skąd: Nowy Sącz

Wiek: 55

Okej. Bardzo dziekuje za podpowiedzi. Pomysl z ksiegarnia zadzialal wysmienicie!
DODAJ ODPOWIEDŹ
Copyright 2015